Mokry kolodion i Sztuka w Obejściu

To była doskonała okazja do spotkania ze znajomymi. Weekend 25-27 września, Sztuka w Obejściu, wspaniała pogoda, a do odwiedzin Lawendowego Pola dodatkowo zmotywowały mnie warsztaty fotograficzne mokrego kolodionu organizowane przez Olgę Jabłońską. Wybraliśmy się zatem z chłopakami na „męską wyprawę”.

Na miejscu jak zawsze pełna sielanka. Lawenda na nowym polu spokojnie rośnie, piec rakietowy, który budowaliśmy wiosną (m.in. z Olgą) spokojnie czeka na ozdobne wykończenie, a w tle nieziemsko kojące dźwięki afrykańskiej harfy wydobywane przez Magdę Polkowską.

Podczas warsztatów fotograficznych wszystko można było zrobić samemu. Aparaty wielkoformatowe z matówką jak 10-calowy tablet, polowa ciemnia, tworzenie warstwy światłoczułej na żywo, na mokro, a następnie wywoływanie i utrwalanie płytki – to było coś zupełnie innego niż cykanie komórką selfików na imprezie ;-) Chłopaki byli zachwyceni „nowością”, ja znowu zatęskniłem za magią fotografii analogowej.

W drodze powrotnej zahaczyliśmy o Cegielnię Art i Koronczarnię.

I to by było na tyle tej krótkiej wyprawy. Mokry kolodion jako wyprawowe trofeum stoi dumnie na półce :-)

Tomasz Niewęgłowski Opublikowane przez:

Fotograf od dzieciństwa. Zawodowo grafik od 2000 r. Obecnie brand designer i założyciel kolektywu kreatywnego Fogravis. Prywatnie mąż, ojciec i miłośnik ciszy na łonie natury.

Bądź pierwszą osobą, która zostawi swój komentarz

Dodaj komentarz